Bunt polskich kierowców… jak zwykle?

Jaki mam pomysł na to aby polscy kierowcy przestali przekraczać dozwoloną prędkość? Plan jest genialny, podobny ma większość krajów w Unii Europejskiej, a co trzeba wiedzieć przede wszystkim? Oczywiście jest skuteczny :). Zapraszam do lektury!

Bardzo wysokie kary za mandaty to żadna nowość dla europejskich kierowców. Niestety trochę inaczej wygląda to u nas. Zwróćcie uwagę na pewną zależność. Kiedy w Polsce dochodzi do zaostrzenia przepisów ruchu drogowego, wszyscy (jak jeden mąż) zaczynają narzekać. Część tylko marudzi pod nosem, część ostro krytykuje, a część potrafi nawet wykazywać zachowania agresywne!

Już teraz wielu mieszkańców jest oburzonych, że w mieście musimy poruszać się z prędkością 50 km/h. Jak tylko kierowcy usłyszeli, że już niebawem może nastąpić zmiana przepisów związanych z prędkością w godzinach nocnych (obecnie jest to 60 km/h) i będziemy zmuszeni jeździć 50 km/h, podniósł się gigantyczny krzyk. Wszyscy kierowcy zjednoczyli swoje siły przeciwko zaostrzeniu przepisów. Jak to tłumaczą? Oczywiście głównym argumentem jest to, że jeżeli ktoś będzie chciał złamać przepisy to i tak to zrobi, a zakazy i nakazy w niczym mu nie przeszkodzą… .

Niestety to błędne myślenie bo tak zrobią tylko ludzi chorzy, a tych (na szczęście) jest zdecydowanie mniej. Pozostała część kierowców to normalni, zdrowi ludzie, którzy w 80% stosują się do przepisów i zrobią to wówczas, kiedy zobaczą znak. Pytanie dla sceptyków ;). Jeżeli morderców nie powstrzymują przepisy to może znieśmy karę dla nich wszystkie kary bo i tak zrobią co będą chcieli ;)? Odpowiedź jest chyba oczywista?

Źródło zdjęć: dziennik.pl

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.