Francuski mandat… brrrrrrr!

Kochani, witam was w Nowym Roku! Mam nadzieję, że impreza sylwestrowa się udała i położyliście się dopiero nad ranem ;)?! Ja muszę się grzecznie przyznać, że ‚szalałam’ z mężem w domu u znajomych i dopiero o piątej rano postanowiliśmy położyć się spać. No ale przejdźmy do tematu ;). W związku z tym, że nie jestem jeszcze w stanie funkcjonować tak jak powinnam (wybaczcie 😉 haha), dzisiaj post w formie poradnika czyli o tym jakie kary czekają polskiego kierowcę, który wyruszy w świat odrobinę ‚za szybko’ ;).

Zacznijmy od naszych niedalekich sąsiadów, Francuzów.

  • Nie wiem czy wiecie ale we Francji możecie dostać mandat już za przekroczenie dozwolonej prędkości o (zaledwie) 10 km/h! Tak, to nie pomyłka. W przeciwieństwie do polskiego prawa, tam nie jest to traktowane jako popularnie nazywana w Polsce, granica błędu ;).

Ile możemy zapłacić, kiedy spieszymy się o 10 km/h za szybko?

  • Mandat zaczyna się od 39 euro, a kończy na 159 euro! Przeliczając na złotówki będzie to od około 175 złotych nawet do… 710!

Ile płacimy w sytuacji, kiedy przekroczymy dozwoloną prędkość od 10 km/h do 40 km/h?

  • Tutaj ceny zaczynają się od 159 euro do 369 euro czyli od 710 złotych do… 1645 złotych!

Mandat dla kierowcy, który przekroczy do 40 km/h do 60 km/h?

  • Od 500 euro do 2 000 euro co na złotówki wychodzi od 2 230 do 8 910 złotych!

Powyżej 60 km/h?

  • Mandaty zaczynają się od 779 euro, a kończą na 3 119 euro. To odpowiednio 3 470 złotych do nawet 13 895 złotych.

I co myślicie o tych kwotach za mandaty? Ciekawa jestem czy gdyby takie kwoty obowiązywały w Polsce, nadal mielibyśmy tylu piratów drogowych… ;).

Źródło zdjęć: fakt.pl

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.