Kierowca kibic…

Dzisiaj pozornie trywialny wpis jednak mam nadzieję, że może uda mi się skłonić chociaż jedną osobę do tego by zastanowiła się czy warto wsiadać za kółko po „zakrapianej” nocy. Dlaczego postanowiłam napisać o tym właśnie teraz?

Już niedługo zaczną się długo przez nas wyczekiwane mistrzostwa świata w piłkę nożną. W związku z tym, że jesteśmy kandydatami do tytułu z pewnością ten czas będzie dla nas obfity w wieczorne spotkania przed telewizorem z piwkiem w ręku. Mecze będą rozgrywane w przeciągu tygodnia, a zatem większość z nas z pewnością będzie chodzić do pracy. Niestety część kierowców zapomina czym grozi jazda na tzw. „kacu”, a może mieć to tragiczne skutki.

Musicie się chyba ze mną zgodzić, że po alkoholowym wieczorze raczej nie zastanawiacie się czy wsiąść za kierownicę. Tym bardziej w sytuacji, kiedy poprzedniego wieczora, wypiliście kilka drinków lub kilka piw. Mistrzostwa świata w piłkę nożną będą idealną okazją do tego by wypić kilka piw. Przekąski lub kolacja sprawi, że nie poczujemy jak alkohol uderza nam do głowy. To, że nie czujemy się pijani, nie oznacza, że tak nie jest.

Mała ilość snu, emocje i zmęczenie to gwarancja potężnego kaca, który może być bardzo niebezpieczny. Zatem o czym pamiętamy?

Zanim mistrzostwa zaczną się na dobre mamy czas by zaopatrzyć się w alkomat. To najprostsze i najłatwiejsze rozwiązanie. Dobrej jakości alkomat starczy wam na wiele lat, a dzięki niemu będziecie bezpieczni i pewni. To tak niewiele, a może wam uratować życie :). Ja już mam, a Ty?

Źródło zdjęć: pixabay.com

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.