Kolizja. Co z pojazdem?

Tym razem postanowiłam zrobić krótką przerwę, a w zasadzie mały przerywnik pomiędzy wpisami z cyklu „Aktualny taryfikator w Polsce na 2019 rok”. Swoją drogą, to właśnie jeden z przepisów zainspirował mnie do tego wpisu. Zapraszam do lektury kochani.

Kilka miesięcy temu, wracając z pracy spotkała mnie nieprzyjemna sytuacja. Zamiast w 45 minut, w domu znalazłam się po trzech godzinach, a wszystkiemu winni (przepraszam za wyrażenie ale nie mogę inaczej), durni kierowcy! Okay ale od początku.

Obwodnica mojego miasta jest bardzo oblegana przez kierowców, a zatem jeżeli dojdzie do wypadku, lepiej omijać ją szerokim łukiem. Niestety bardzo się spieszyłam i postanowiłam nie sprawdzać w aplikacji czy trasa jest przejezdna tym bardziej, że wyszłam wcześniej z pracy i byłam przekonana, że korki jeszcze daleko przede mną. Niestety, kiedy wjechałam na obwodnicę, uśmiech zszedł mi z twarzy, kiedy musiałam się zatrzymać. Jazda w żółwim tępie jest bardzo denerwująca i na dłuższą metę, męcząca. Korek już na początku obwodnicy i brak możliwości zawrócenia sprawił, że postanowiłam zadzwonić do męża by się dowiedział co się stało (jest mundurowym). Po godzinie mąż oddzwonił i powiedział, że dopiero co przyjęto zgłoszenie o wypadku. Pierwszym zdaniem było pytanie o ofiary na co mój tylko się roześmiał i powiedział, że to kolizja bez rannych i zabitych. Okazało się, że kierowcy tak bardzo się pokłócili, że olali przepisy i nie usunęli pojazdów z miejsca zdarzenia. Oczywiście spotkali się z solidną karą. W końcu unieruchomili pół miasta!

Kochani kierowcy, pamiętajcie, że w takiej sytuacji musicie niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku.

Źródło zdjęć: google.com

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.