Mały Polak na torze wyścigowym!

Czytaliście moje wpisy o samochodach dla dzieci do lat sześciu? Jeżeli myślicie, że to zabawki dla bogatych i zagranicznych dzieci to jesteście w błędzie bo mamy w Polsce genialnego chłopca, który już teraz ściga się na profesjonalnym torze, a chodzi dopiero do przedszkola! Sprawdźcie sami :).

Bruno Grync to syn polskiego kierowcy rajdowego, pana Tomasza Gryca. Jeżeli nie wiecie o kim mowa, przybliżę wam jego sylwetkę. To wielokrotny mistrz, wicemistrz Polski oraz II wicemistrz Słowacji. Tak więc słynny tata, zaraził swojego syna, pasją do samochodów i toru wyścigowego. Chłopiec, kiedy skończył 4,5 roku już zacząć jeździć Fiatem 126p! Oczywiście samochód został przerobiony w taki sposób aby chłopczyk mógł dosięgnąć kierownicy i pedałów. Zainstalowano specjalny fotel kubełkowy i Bruno mógł zacząć jeździć.

Jak sami widzicie, niekoniecznie musimy mieć górę pieniędzy. Przecież nie każdego stać na mini auto McLaren o którym pisałam czy choćby na małego Forda Mustanga, który powstał we współpracy z popularną firmą Fisher – Price. Wystarczy odrobina wyobraźni i przede wszystkim dużo chęci aby rozwijać w młodym człowieku jego pasje.

Bruno został zarażony pasją do motoryzacji przez swojego tatę, a temu z pewnością łatwiej było dostosować pojazd dla syna niż rodzica, który nie ma za sobą rajdowej przeszłości. Jednak to nie oznacza, że należy odpuścić! Przerobienie samochodu nie może być bardzo drogie, a jeżeli jest taka szansa to warto zapisać dziecko do specjalnej szkółki. Im szybciej tym lepiej :). Myślę, że nawet można rozważyć zakup sportowego samochodu dla malucha – wystarczy odrobina wyrzeczeń ;).

Źródło zdjęć: dziendobry.tvn.pl

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.