Mapa, GPS i ja… ;)

Macie w swoich samochodach GPS? Ja oczywiście nie wyobrażam sobie, żebym nie miała w swoim focusie GPS’a. Tzn., w swoim Ka i RS ;). Jak to typowa kobieta (już słyszę jak krzyczą na mnie feministki 😉 hehe) nie jestem zbyt dobra w czytaniu mapy więc nawigacja samochodowa to mój absolutny niezbędnik. Pamiętam jak kiedyś pożyczyłam od męża jeszcze stary samochód i wybrałam się do koleżanki do jej nowego domu. Oczywiście poprosiłam męża aby dokładnie mi wytłumaczył jak tam dojechać więc on znalazł na google map trasę i ładnie mi wszystko wytłumaczył. Byłam przekonana, że bez problemu dam radę bo przecież wszystko już wiem ale niestety rzeczywistość okazała się zgoła inna. Jak tylko wyjechałam poza granice miasta natychmiast się zgubiłam. Po dwudziestu minutach bezsensownego krążenia, w końcu się zatrzymałam i postanowiłam zerknąć na mapę. Jak już wyżej wspomniałam nie jestem zbyt dobra w czytaniu map więc możecie sobie wyobrazić, że raczej niewiele mi to dało. Jedyne co mi pozostało to telefon do męża. On był w szoku, że nie potrafię sobie poradzić i tak się zirytował, że po prostu się rozłączył! Zostałam sama ze swoim problemem ale jak to mam w zwyczaju, nie odpuściłam i dalej kombinowałam. W końcu poprosiłam jakiegoś pana aby mi rozrysował drogę na kartce i wytłumaczył jak dojechać. Po godzinie krążenia dotarłam na miejsce. Byłam w szoku jak tylko weszłam do koleżanki bo zastałam tam… swojego męża! Stwierdził, że jestem sierotą i zrobiło mu się mnie szkoda więc pożyczył samochód od kolegi, pojechał do sklepu, kupił nawigację i natychmiast mi ją przywiózł ;). Koleżanka nieźle się ze mnie śmiała ale od tamtego czasu nie wyobrażam sobie jeżdżenia bez GPS’a – jeszcze ani razu się nie zgubiłam :)!

Źródło ikony wpisu: grazia.fr

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.