Praktyka ;)

Egzamin na prawo jazdy to niewątpliwie stresujący moment w życiu każdego człowieka. Stres to nieodłączny element w naszym życiu zatem należy nauczyć się go minimalizować :). Jak to zrobić w przypadku egzaminu na prawo jazdy? Jest kilka sprawdzonych sposobów, którymi chciałabym się z wami podzielić :). Zapraszam do lektury! Read more Praktyka 😉

Kiedy włączamy światła?

Egzamin na prawo jazdy to nie lada wyzwanie. Można powiedzieć, że to pierwszy krok w dorosłość! Stres jaki mu towarzyszy jest zrozumiały, ponieważ jazda samochodem wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Read more Kiedy włączamy światła?

Jak zdałam prawko :)

Pamiętacie co sprawiało wam najwięcej problemu podczas parkowania na kursie prawa jazdy? Moją kulą u nogi było nic innego jak parkowanie równoległe tyłem. Parkowanie prostopadłe opanowałam dosyć szybko. Ruszanie pod górkę też nie stanowiło dla mnie problemu. Jedynie parkowanie równoległe tyłem stało się moim koszmarem nocnym. Pamiętam jak modliłam się przed egzaminem aby egzaminator nie poprosił mnie abym zaparkowała równolegle tyłem bo byłam prawie pewna, że wówczas polegnę na całej linii. Oczywiście wiedziałam, że kiepsko mi to szło na kursie więc wykupiła dodatkowe jazdy wyłącznie po to aby ćwiczyć to feralne parkowanie jednak na nic się to nie zdało bo jak nie potrafiłam parkować równolegle tyłem tak się nie nauczyłam. Oczywiście zdarzały się dni, kiedy na dziesięć prób miałam dwie lub nawet trzy poprawne ale wyglądało to trochę jak ruletka ;). Od przypadku do przypadku. Poprosiłam nawet męża aby mnie trochę podszkolił ale po pierwszej godzinie tak się na mnie wydarł, że trzasnęłam drzwiami i się obraziłam. Na egzamin szłam z duszą na ramieniu przekonana, że obleje i niestety tak się stało. Co ciekawe nie oblałam przez parkowanie równoległe tyłem, a przez coś totalnie innego. Wymusiłam pierwszeństwo! Niecały miesiąc później miałam kolejny termin egzaminu więc postanowiłam poprosić brata o pomoc. Nie był zachwycony ale w końcu się zgodził i trzy razy w tygodniu jeździł ze mną po pobliskich parkingach i małych uliczkach. Nie wiem czy to jego zasługa czy wyjeżdżonych godzin ale poczułam się znacznie pewniej za kierownicą. Oczywiście parkowanie równoległe tyłem nadal było moją zmorą ale szczęśliwie na drugim egzaminie również nie musiałam tak parkować i… zdałam :)!

Źródło ikony wpisu: suntecautoglass.com