Ten samochód…

Tyle ostatnio pisałam o samochodach forda, które tak bardzo mi się podobają, że postanowiłam napisać o samochodzie (też forda hehe), który nie nie należy do tych najpiękniejszych. O jakim modelu mówię? Ano o mondeo 2012! Oczywiście jako fanka forda nie napiszę, że jest to brzydkie i nieciekawe auto bo naturalnie wcale tak nie myślę ale jednak jest to samochód, który nie do końca do mnie przemawia. Mój mąż trochę się zdziwił bo uważa, że to jest bardzo fajny samochód ale chyba szybko zorientował się dlaczego mondeo 2012 nie do końca jest w moim typie. No i muszę mu niestety przyznać rację… . Mondeo 2012 to model auta, który ma koleżanka z pracy mojego męża, która się w nim podkochuje! No i wszystko jasne hehe ;). Oczywiście gdyby ona była sympatyczna i skromna to nie miałabym nic przeciwko jej osobie ale niestety taka nie jest. Poznałyśmy się jakieś trzy lata temu, kiedy przyjechała do nas do domu bo mąż musiał natychmiast podpisać jakieś tam ważne papiery o których zapomniał w pracy. Jak tylko do nas weszła, od razu zaczęła się przymilać do mojego faceta (wtedy jeszcze nie był moim mężem), a mnie potraktowała z góry. Sucho podała mi rękę i nawet się nie przedstawiła tylko natychmiast powiedziała, że musi porozmawiać z Arkiem. Niestety do tego wszystkiego jest całkiem ładna więc od tamtego czasu działa na mnie jak płachta na byka. A! No i niestety jest posiadaczką właśnie forda mondeo z 2012 roku w bardzo ładnym czerwonym kolorze… . Od tamtego spotkania zdążyłyśmy się już poznać i tyle dziwnych i nieprzyjemnych sytuacji się wydarzyło, że wszystko co mi się z nią kojarzy jest u mnie na „NIE”. Niestety biedne mondeo też ;).

Źródło ikony wpisu: auto-dude.com