Mondeo w trasie do SPA w Komborni :)!

W końcu nadszedł upragniony i wyczekiwany dzień dla mojej mamy! Od dzisiaj w garażu rodziców znajduje się już nie jeden, a dwa piękne samochody. Drugi, nowy należy do mojej mamy i jest to oczywiście piękne białe mondeo o którym tyle już pisałam. Miałam poczekać na męża aż wróci z pracy i razem mieliśmy podjechać do rodziców, żeby zobaczyć samochód ale nie mogłam wytrzymać i pojechałam trochę wcześniej ;). Cieszę się nie tylko ze względu na radość mamy ale także dlatego, że mama obiecała zabrać mnie do SPA na kilka dni jak tylko dostanie samochód. Mój mąż z tatą trochę się obrazili bo też z chęcią pojechaliby na masaże i bicze wodne ale cóż, innym razem panowie ;). No więc postanowiłyśmy z mamą przetestować nowe autko w trasie już za dwa dni. Wybieramy się do SPA Kombornia! Od kilku dni szukałam jakiegoś dobrego SPA i właśnie to przykuło moją uwagę bo okazało się, że była tam moja koleżanka z mężem. Miejsce jest ponoć bajeczne bo to stary dworek po remoncie w otoczeniu pięknej zieleni. SPA wyposażone jest basen z torami oraz basen z różnymi biczami wodnymi. Dodatkowo jest oczywiście jacuzzi, trzy rodzaje sany oraz grota solna! Dla chętnych mała siłownia i nordic walking po wcześniejszym uzgodnieniu z recepcją. Pytałam znajomą o jedzenie i powiedziała mi, że jadła tam najlepsze śniadania w życiu. Wszystko super świeżutkie i pyszne! No ale może już skończę bo jeszcze wyjdzie, że to jakaś reklama, a w końcu jeszcze tam nie byłam ;). Póki co przetestujemy nowy samochód w trasie i odpoczniemy od… facetów ;)! Po wyjeździe na pewno zdam relację jak się prowadziło nowe auto i jak się ma SPA w Komborni.

Źródło ikony wpisu: eksmagazyn.pl

Jazda próbna

Właśnie wróciliśmy z przejażdżki nowym mondeo. Jestem bardzo podekscytowana bo ten samochód jest niesamowity! Miałam okazję chwilę go poprowadzić i jestem bardzo zaskoczona jak lekko i przyjemnie prowadzi się ten samochód. Oboje z mężem mamy raczej mniejsze auta więc to mondeo było dla czymś nowym. Byłam przekonana, że większe auta są trudniejsze w prowadzeniu ale w przypadku tego samochodu w ogóle się to nie sprawdza. Nawet mój mąż był zdziwiony jak ładnie sobie z nim poradziłam ;). Oczywiście samochód nie jest dla mnie, a dla mojej mamy, która dzisiaj się w nim zakochała na amen! Samochód na żywo robi niesamowite wrażenie. Jest duży i masywny. Mieliśmy szczęście bo akurat mieli biały samochód więc dokładnie taki jaki chce mama. Nie wiem jak komuś może nie podobać się białe auto bo według mnie ten kolor jest stworzony dla ekskluzywnych kobiet czyli właśnie dla kogoś takiego jak moja wspaniała mama :). Jazda próba tylko utwierdziła mamę w przekonaniu, że jest to samochód stworzony specjalnie dla niej ;). Mama śmiała się, że najlepiej by było jakby wróciła autem od razu do domu. Model samochodu wybrany więc obecnie pozostał tylko wybór wersji i innych szczegółów. Z tego co wiem, mama chce mieć karmelowe skóry i kierownicę z drążkiem do zmiany biegów. O innych szczegółach związanych z pakietami i technologiami zadecyduje mój tato. W końcu ma doświadczenie i większą wiedzę ;). Mama jest bardzo zadowolona i już nie może się doczekać, kiedy będzie mogła gdzieś pojechać. Wymyśliła dzisiaj, że jak tylko odbierze nowe autko to może mnie zabrać i możemy pojechać do SPA na weekend! Podoba mi się nowa wersja mojej mamy ;).

Źródło ikony wpisu: keepcalm-o-matic.co.uk

Mondeo pod choinką…

Skłamałabym gdyby powiedziała, że nie czekałam w tym roku na pierwszą gwiazdkę i rozpakowywanie prezentów bo miałam dużą nadzieję, że moja mama znajdzie pod choinką kluczyki do nowego samochodu. Jak się okazało – tato nie zaszalał i pod choinką nie było kluczyków jednak mama znalazła coś innego ;). Tato obiecał mamie, że to ona wybierze dla siebie nowy samochód dlatego postanowił wręczyć jej voucher na samochód! Oczywiście mamie prezent bardzo się spodobał i kolejne dwa dni spędziłyśmy na oglądaniu nowych samochodów. Naszym faworytem jest Mondeo w pięknym białym kolorze z beżowymi skórami w środku. Auto bardzo eleganckie i z charakterem. Co ciekawe, mondeo spodobało się także mojemu tacie i mężowi. Jedynie mój brat coś marudził ale on jest fanem mercedesów i nie wyobraża sobie, jazdy innym samochodem. Mondeo z 2015 roku jest dostępne także w wersji Hybrid co bardzo kusi moją mamę bo cena jest nieźle konkurencyjna. Obejrzałyśmy z mamą już chyba wszystkie zdjęcia w internecie więc teraz pozostało nam tylko umówić się na spotkanie w salonie i się przejechać. Pisałam już, że odrobinę jej zazdroszczę bo mimo że uwielbiam moje małe Ka to jednak białe, nowe mondeo jest niezwykle kobiece i eleganckie! Bardzo podoba mi się przód samochodu i opływowa linia. Samochód wydaje się jednocześnie agresywny i dynamiczny. Mój mąż zauważył, że strasznie spodobało mi się to auto i obiecał, że za dwa lata możemy pomyśleć o nowym samochodzie. Mam szczęście, że mój mąż jest freakiem motoryzacyjnym i wyznaje zasadę, że jak kupować auto to tylko nowe ;)!

Źródło ikony wpisu: yupiii.gr

Białe Mondeo z beżowymi skórami

No więc przez moją mamę zaczęłam znowu oglądać samochody i po bliższym przyjrzeniu się Mondeo z 2014 roku jestem coraz bardziej na tak. Nie mogę się doczekać aż pojedziemy do salonu samochodowego Forda i zobaczymy to autko na żywo. Mam tylko nadzieję, że będzie w salonie Mondeo w białym kolorze bo biały coraz bardziej mi się podoba! Zresztą nie wiem czy wiecie ale biały kolor zrobił się w ostatnich dwóch latach bardzo modny i jego sprzedaż wzrosła aż o połowę! Mój mąż mówi, że jeszcze niedawno za biały samochód płaciło się troszeczkę mniej ale widać, że biały lakier też chce się pokazać ;). Mnie najbardziej podobają się czerwone samochody chociaż czarny też jest fajny bo to zawsze klasyk. Zdarzyło mi się widzieć czarny mat i muszę przyznać, że samochód wyglądał przez to obłędnie! Obecnie do moich ulubionych kolorków dodaję także biały :). No ale wracając do Mondeo z 2014 roku to samochód robi wrażenie. Jak go zobaczyłam to natychmiast skojarzył mi się z jaguarem. Linia tego samochodu jest bardzo dynamiczna i według mnie lekko sportowa ale jednocześnie masywna. Przód samochodu jest po prostu piękny, a stylistyka wnętrza powala na kolana. Jeżeli mogłabym wybierać to zdecydowanie pokusiłabym się o jasno beżowe skóry w środku. Uważam, że idealnie zgrałyby się z białym kolorem samochodu. Do tego oczywiście skórzana czarna kierownica i gałka zmiany biegów. Sprzedałam swoje pomysły mamie i jej także bardzo się spodobały. Mojej mamie zależy na niedużym ale eleganckim samochodzie. Myślę, że Mondeo spokojnie spełni jej oczekiwania :).

Źródło ikony wpisu: hvilkenbil.dk

Ten samochód…

Tyle ostatnio pisałam o samochodach forda, które tak bardzo mi się podobają, że postanowiłam napisać o samochodzie (też forda hehe), który nie nie należy do tych najpiękniejszych. O jakim modelu mówię? Ano o mondeo 2012! Oczywiście jako fanka forda nie napiszę, że jest to brzydkie i nieciekawe auto bo naturalnie wcale tak nie myślę ale jednak jest to samochód, który nie do końca do mnie przemawia. Mój mąż trochę się zdziwił bo uważa, że to jest bardzo fajny samochód ale chyba szybko zorientował się dlaczego mondeo 2012 nie do końca jest w moim typie. No i muszę mu niestety przyznać rację… . Mondeo 2012 to model auta, który ma koleżanka z pracy mojego męża, która się w nim podkochuje! No i wszystko jasne hehe ;). Oczywiście gdyby ona była sympatyczna i skromna to nie miałabym nic przeciwko jej osobie ale niestety taka nie jest. Poznałyśmy się jakieś trzy lata temu, kiedy przyjechała do nas do domu bo mąż musiał natychmiast podpisać jakieś tam ważne papiery o których zapomniał w pracy. Jak tylko do nas weszła, od razu zaczęła się przymilać do mojego faceta (wtedy jeszcze nie był moim mężem), a mnie potraktowała z góry. Sucho podała mi rękę i nawet się nie przedstawiła tylko natychmiast powiedziała, że musi porozmawiać z Arkiem. Niestety do tego wszystkiego jest całkiem ładna więc od tamtego czasu działa na mnie jak płachta na byka. A! No i niestety jest posiadaczką właśnie forda mondeo z 2012 roku w bardzo ładnym czerwonym kolorze… . Od tamtego spotkania zdążyłyśmy się już poznać i tyle dziwnych i nieprzyjemnych sytuacji się wydarzyło, że wszystko co mi się z nią kojarzy jest u mnie na „NIE”. Niestety biedne mondeo też ;).

Źródło ikony wpisu: auto-dude.com