Spotkanie z Mustangiem ;)!

Skoro mój blog jest m.in. o Fordach to dzisiaj postanowiłam pokazać wam jakie cudo spotkałam na ulicy jednego z najpiękniejszych polskich miast ;). Wybraliśmy się z mężem na trzy dni nad morze i spacerując po głównej ulicy spostrzegłam podjeżdżającego, czerwonego… Mustanga! Read more Spotkanie z Mustangiem ;)!

Mustang już w Polsce!

Kochani wczoraj miałam okazję zobaczyć absolutnie pięknego i niepowtarzalnego Mustanga! Wyszłam z domku na szybkie zakupy i przechodząc przez ulicę stanął przede mną niesamowity, nowy Mustang. Na żywo ten samochód jest tak piękny i robi takie wrażenie, że stanęłam jak wryta i nie mogłam się ruszyć! Read more Mustang już w Polsce!

Dream cars…

Dzisiaj miałam okazję podziwiać małe Mini koleżanki :). Szczęściara ma fajnego męża, który sprawił jej super niespodziankę na urodziny. Muszę przyznać, że samochodzik jest świetny! Gdyby nie mój mały Ka i sportowy Focus RS męża to może pomyślałabym o Mini dla siebie ;)? Kumpela ma dokładnie Mini Cooper S z tego roku. Samochodzik jest śliczny i w pięknym żółto czarnym kolorze. W środku jest tak samo fajny jak wewnątrz, a do tego ma mnóstwo bajerów, które znacznie umilają jazdę tym cudeńkiem. Niestety jedyny minus to cena nowego Mini, która waha się od około 70 tysięcy! Za takie pieniądze można mieć większe autko ze znacznie lepszym silnikiem no ale czego nie robi się dla pięknych „akcesoriów” ;). A jeżeli już dzisiaj o pięknych samochodach to muszę wspomnieć o cudownym Range Rower, który zaparkował niedaleko knajpki w której siedziałam z mężem. Trochę tam posiedzieliśmy więc miałam sporo czasu na podziwianie samochodu. Duży, czarny Range Rower w macie. Mówię wam, coś absolutnie pięknego, a wręcz idealnego! Oczywiście cena tego cuda jest równie „piękna”. Samochód kosztuje od około 500 tysięcy czyli nie mniej niż pół miliona złotych. Zażartowałam, że życzę sobie takiego samochodu na moje urodzinki ;). Może jakbym wygrała kilka baniek w totka to kupiłabym sobie Range Rover’a? Chociaż musiałabym pamiętać, że chciałabym także mieć pięknego Mustanga, dużego pick up’a Rangera i jeszcze kilka innych modeli ;). Sami widzicie, że nie pozostaje mi nic innego jak gra w totka. No chyba, że wyślę męża do Dubaju do pracy 😉 hahahaahaa.

Źródło ikony wpisu: charity-matters.com

Mustang sOOn!

Ostatnio tyle o moich ukochanych fordzikach więc dzisiaj nie będzie inaczej bo skrobnę coś o najnowszym… mustangu! Widzieliście już ten samochód? Oczywiście nie miałam okazji oglądać go na żywo ale widziałam zdjęcia na stronie internetowej i po raz kolejny muszę powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem! Też tak macie, że wasza ulubiona marka samochodowa produkuje tylko takie samochody za które dalibyście się pokroić ;)?! Moje koleżanki zaczęły się ze mnie śmiać, że powoli zmieniam się w freaka motoryzacyjnego. Prawdopodobnie mają rację ale co na to poradzę? Zresztą chyba nawet jakbym mogła to bym nie chciała bo im więcej wiem o samochodach tym lepiej dla mnie :). Na przykład kilka dni temu był u nas kolega z pracy męża i jak mężczyźni tylko zaczęli rozmawiać o samochodach nie poszłam do kuchni jak zazwyczaj bym to zrobiła tylko wzięłam czynny udział w dyskusji i zrobiłam niezłe wrażenie na koledze męża ;). Ponoć jeszcze następnego dnia w pracy mu mówił, że ma niezłą żonkę w domu! No tak, ładna, dobrze gotuje i jeszcze zna się na samochodach – czego chcieć więcej 😉 haha?! Tak na poważnie to może trochę sobie dodaję ale co tam, raz na jakiś czas trzeba się podbudować. A wracając to mustanga to jest to chyba moje spełnienie marzeń! Piękny, czerwony i do tego niezły silnik pod maską. Chyba zmieniam zdanie i jakbym wygrała w totka to kupiłabym najpierw mustanga, a ewentualnie potem rangera ;). Nie mogę się już doczekać momentu, kiedy samochód ten będzie w Polsce! Już uzgodniłam z mężem, że musimy pojechać i zobaczyć go na żywo. Swoją drogą, jak będziecie mieli to szczęście przede mną to piszcie jak wrażenia!!!

Źródło ikony wpisu: caranddriver.com

Mustang 1964 vs Mustang 2015

Ostatnio pisałam o mustangu 2015, a dzisiaj chciałabym opowiedzieć coś o mustangu nieco starszym ;). Poszperałam trochę w internecie i znalazłam samochód z powodu, którego mocniej zabiło mi serce! O jakim mustangu mowa? Ano o Fordzie Mustangu nr 1 z 1964 roku czyli wtedy, kiedy został on wprowadzony na rynek. Piękny i klasyczny samochód z dawnych lat. Mam duszę romantyczki dlatego jak tylko zobaczyłam to auto, natychmiast zawładnęło moim sercem. Swoją drogą to przy prowadzeniu tego bloga robię się coraz bardziej „motoryzacyjna” :)! Nie wiem dlaczego ale ten mustang skojarzył mi się z moim ulubionym filmem (filmem wszechczasów) „Dirty Dancing” i wspaniałym Patrickiem Swayzem. Nawet nie jestem pewna czy tam w ogóle był ten samochód ale tak właśnie mi się skojarzył :). Nie jestem fanką starych samochodów ale ten mustang zrobił na mnie wrażenie. Oglądając zdjęcia starego mustanga zaczęłam go porównywać z najnowszym modelem z 2015 roku. Samochód wygląda totalnie inaczej jednak dalej ma w sobie to coś. Muszę przyznać, że ciężko mi stwierdzić, który obecnie podoba mi się bardziej. Ten najnowszy mustang jest zdecydowanie bardziej charakterny i dynamiczny. Mogłabym użyć nawet stwierdzenia agresywny. Natomiast stary – pierwszy model mustanga jest zdecydowanie bardziej klasyczny, stonowany, spokojny, arystokratyczny? Gdybym miała wybrać model dla siebie chyba nie byłabym w stanie. Prawdopodobnie musiałabym mieć dwa. Mój mąż z pewnością by się ucieszył hahahahahahaaa ;)!

Źródło ikony wpisu: blacktopcandys.com

Ford Mustang 2015 –> WOW!!!

Przeglądając stronkę Forda trafiłam na niesamowity samochód i wcale nie chodzi mi tu o Forda Focusa ST, a o… mustanga! 2015 rok to chyba zdecydowanie rok Forda :). To jak wygląda ten samochód jest nie do opisania. W nowoczesnej bryle zachowany jest duch starego i klasycznego Mustanga. Nie jestem znawcą samochodów ale przejrzałam trochę zdjęć i jestem pod wrażeniem tego jak zaprojektowali ten samochód. Natychmiast pokazałam mężowi to cudo i jemu również bardzo spodobał się ten wóz. Naturalnie nawet nie ma mowy o tym aby go kupić bo na pewno nie jest tani, a my niestety nie nazywamy się Onasis. Zresztą nawet nie wiem czy ten samochód jest do kupienia skoro jest opisany jako Mustang 2015. Tak czy siak samochód jest świetny i może jak wygramy w lotto to może się skusimy na czerwonego Mustanga :). Z ciekawostek, które przeczytałam odnośnie tego modelu auta mogę sprzedać wam parę informacji. Samochód ten ma być dostępny w dziewięciu wersjach kolorystycznych. Do wyboru jest także rodzaj felgi. W kokpicie mamy połączenie analogowego zegara ze wskaźnikiem cyfrowym. Tworzy to niesamowity klimat! Ford Mustang wyposażony został w 5-litrowy silnik V8 lub też w 2.3- litra EcoBoost. Do wyboru jest także wersja typu fastback lub wersja cabrio. Osobiście gdybym miała wybierać to naturalnie, że wzięłabym wersję cabrio ;). Wizja przejażdżki samochodem bez dachu w piękny, ciepły i słoneczny dzień jest wspaniała! Tak wiem, patrzę na to jak kobieta ale jestem kobietą więc tak właśnie patrzeć ;)! Od dzisiaj zaczynam grać w lotto!

Źródło ikony wpisu: WOWcaranddriver.com