Mustang sOOn!

Ostatnio tyle o moich ukochanych fordzikach więc dzisiaj nie będzie inaczej bo skrobnę coś o najnowszym… mustangu! Widzieliście już ten samochód? Oczywiście nie miałam okazji oglądać go na żywo ale widziałam zdjęcia na stronie internetowej i po raz kolejny muszę powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem! Też tak macie, że wasza ulubiona marka samochodowa produkuje tylko takie samochody za które dalibyście się pokroić ;)?! Moje koleżanki zaczęły się ze mnie śmiać, że powoli zmieniam się w freaka motoryzacyjnego. Prawdopodobnie mają rację ale co na to poradzę? Zresztą chyba nawet jakbym mogła to bym nie chciała bo im więcej wiem o samochodach tym lepiej dla mnie :). Na przykład kilka dni temu był u nas kolega z pracy męża i jak mężczyźni tylko zaczęli rozmawiać o samochodach nie poszłam do kuchni jak zazwyczaj bym to zrobiła tylko wzięłam czynny udział w dyskusji i zrobiłam niezłe wrażenie na koledze męża ;). Ponoć jeszcze następnego dnia w pracy mu mówił, że ma niezłą żonkę w domu! No tak, ładna, dobrze gotuje i jeszcze zna się na samochodach – czego chcieć więcej 😉 haha?! Tak na poważnie to może trochę sobie dodaję ale co tam, raz na jakiś czas trzeba się podbudować. A wracając to mustanga to jest to chyba moje spełnienie marzeń! Piękny, czerwony i do tego niezły silnik pod maską. Chyba zmieniam zdanie i jakbym wygrała w totka to kupiłabym najpierw mustanga, a ewentualnie potem rangera ;). Nie mogę się już doczekać momentu, kiedy samochód ten będzie w Polsce! Już uzgodniłam z mężem, że musimy pojechać i zobaczyć go na żywo. Swoją drogą, jak będziecie mieli to szczęście przede mną to piszcie jak wrażenia!!!

Źródło ikony wpisu: caranddriver.com

Promocje – warto korzystać!

Coś co uwielbiają wszystkie kobiety, a nawet mężczyźni? Oczywiście, że promocje, rabaty i wszelkiego rodzaju zniżki! Nie ma to jak kupić trzy bluzki zamiast jednej i do tego jeszcze kilka innych ciekawych rzeczy. W przypadku kobiet wygląda to może odrobinę gorzej niż w przypadku mężczyzn bo jak kobieta dostanie rabat to zaraz znajdzie jakieś cudo, które w ramach tego rabatu kupi, a mężczyzna po prostu zaoszczędzi ;). Może to dobrze bo dzięki temu udaje nam się utrzymać równowagę? W końcu nie byłoby zbyt ciekawie gdybyśmy we dwójkę nie potrafili się pohamować podczas zakupów ;). Jednak mój mąż ma kolegę z pracy, który w tym przypadku jest kobietą. Dwa lata temu trafił na świetną promocję forda focusa i w związku z tym, że udało mu się zaoszczędzić trochę gotówki postanowił kupić synowi skuter. Żona kumpla mojego męża była nieźle wkurzona i w pierwszym momencie byłam w szoku bo przecież to był bardzo ładny gest i fajny prezent dla chłopca jednak zaraz zrozumiałam o co chodziło… . Synek kolegi męża skończył dopiero… trzy latka! No i wszystko jasne. Kolega męża postanowił sprawić sobie prezent pod przykrywką prezentu dla syna. Żona faceta ponoć była tak wkurzona, że ten jeszcze tego samego dnia oddał skuter i samochód! Dlaczego oddał samochód nie wiem i trochę szkoda bo dobra promocja na zakup nowego samochodu to zawsze okazja. Tak czy siak zbliżają się powoli święta i chyba warto powoli zacząć się rozglądać za ciekawymi promocjami w salonach samochodowych ;). Mój mąż się śmieje, że jak coś znajdzie to zaraz podrzuci koledze maila z info ;). Swoją drogą jak tak czasem słyszę jakie te baby potrafią być wredne to aż chce mi się płakać!

Źródło ikony wpisu: autostyl.biz.pl

Brrrrrrrrrrrrr… !?!

Wczorajszy dzień mnie wykończył. Zmęczona, zmarznięta i do tego wszystkiego dopadła mnie chandra! Nie rozumiem jak inni czerpią przyjemność z chodzenia po cmentarzu?! Pogoda w Święto Zmarłych jest praktycznie zawsze brzydka bo jest to przecież listopad. Chwała, że w tym roku chociaż nie padał śnieg! Jest zimno i zazwyczaj mokro, a do tego wszystkiego na groby trzeba iść na piechotę bo nie ma gdzie zaparkować samochodu. Jedno szczęście, że nie muszę nosić wiązanek i ciężkich zniczy bo chyba bym skapitulowała. Naturalnie rozumiem i wiem o co chodzi tego dnia i co tak naprawdę jest ważne ale pomimo tego nie potrafię polubić 1 listopada. Najgorsze z tego wszystkiego jest chodzenie po cmentarzu. Nie wiem dlaczego ale nigdy nie lubiłam tego robić. Cmentarze są duże, zimne, szare i mokre, a do tego oblężone przez starszych ludzi. Jak tylko przekraczam próg cmentarza natychmiast źle się czuję. Ciężko mi wytłumaczyć o co konkretnie chodzi ale czasem aż dostaję dreszczy jak widzę nagrobki. Na cmentarzu można mnie zobaczyć wyłącznie raz w roku czyli właśnie dzisiaj. Mój mąż powiedział mi, że zachowuje się jak dziecko i może ma rację ale nic na to nie poradzę. Odwiedzanie grobów zmarłych po prostu jest dla mnie przykre i nieprzyjemne. Dodatkowo dzisiaj pojechaliśmy z mężem naszym pięknym nowiutkim focusie RS i o mały włos, a facet zdjąłby nam boczne lusterko! Wszyscy zalatani, zamyśleni i w dziwnym nastroju więc chyba nie ma co się dziwić. Teraz odchorowuję pod kocem z ciastem w ręku i nie zamierzam się stąd ruszyć przez najbliższe dwa dni. Mam nadzieję, że przynajmniej wy spędziliście ten dzień pozytywnie! O ile się da ;).

Źródło ikony wpisu: liverichly.me

Focus titanium

Mieliście może okazję oglądać samochód Forda – focusa titanium? Przeglądając strony internetowe trafiłam przypadkiem na to autko. Muszę przyznać, że bardzo ciekawy model, który w mojej opinii nawiązuje do aut z końca lat dziewięćdziesiątych. Linia tego samochodu jest bardzo lekka, płynna i jakby powiedział to mój tato – samochód wyglądem przypomina mydelniczkę ;). Mój tato zdecydowanie preferuje duże i kanciaste samochody. Ja z kolei lubię wszystkie samochody i nie mam ulubionego kształtu czy linii. Zresztą u mnie to chyba wszystko zależy od dnia. Ostatnio miałam tak, że jak spojrzałam na samochód męża (focus st) to stwierdziłam, że jednak nie jest on taki wspaniały jak mi się wydawało. Kolejnego dnia, kiedy miałam okazję się nim przejechać do marketu stwierdziłam, że dzień wcześniej chyba musiałam być wstawiona bo jest to najcudowniejsze autko jakim miałam okazję jeździć! Zdecydowanie jestem typową kobietą, która bardzo często zmienia zdanie ;). Wracając do focusa titanium to jest to samochód, który bardzo mi się spodobał. Z tego co zdążyłam się zorientować jest on dostępny w dwóch wersjach hatchback i kombi. Preferuję model hatchback o mocy 150 koni mechanicznych z 2014 roku. Podczas wyboru tego samochodu można zamówić sobie pakiet stylizacyjny wnętrza tzw. Classic Sport! Dokładniej chodzi o nakładki na progach przednich drzwi z napisem Focus oraz sportowe pedały, a także dźwignia biegów ze wstawką aluminiową. Ktoś mógłby powiedzieć, że to nic nie znaczące detale jednak ja uważam, że to właśnie detale są najważniejsze bo to one nadają charakter czterech kółek ;). Polecam obejrzeć sobie to autko!

Źródło ikony wpisu: carros.uol.com.br

Dobra rada nie jest zła ;)

Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka, która powoli zaczyna szukać dla siebie samochodu. Podobnie jak ja, kumpela nie jest znawcą motoryzacyjnym ale w związku z moim blogiem postanowiła zapytać co myślę o nowym focusie! Muszę przyznać, że jest mi bardzo miło i poczułam się wyróżniona, że ktoś chce poznać moją opinię na temat jakiegoś samochodu. Koleżanka powiedziała, że śledzi mojego bloga od samego początku i bardzo jej się podoba. Nawet przez chwilę sama pomyślała o założeniu bloga kulinarnego ale niestety stwierdziła, że nie da rady bo ma zbyt dużo zajęć. Karolina (bo tak ma na imię – swoją drogą pozdrawiam Cię Karola 😉 !!!) jest obecnie dyrektorką dużej firmy rekrutacyjnej w Polsce. Zaczynała tam pracę od stażu na który trafiła totalnie przypadkiem. Z wykształcenia jest pedagogiem więc, kiedy tylko skończył się staż i zaproponowano jej etat postanowiła zapisać się na studia podyplomowe z zarządzania. No i od tamtej pory minęło już kilka lat, a moja koleżanka obecnie jest dyrektorem. Karola jest bardzo mądrą i świetną kobietą. Znamy się już ponad dziesięć lat i jak tylko ją poznałam, natychmiast wiedziałam, że daleko zajdzie. Jakiś czas temu proponowała mi nawet pracę bo zwolniło się u nich miejsce ale ja chyba nie nadaję się do pracy w biurze ;). Jestem zbyt żywotna i codzienne siedzenie przez osiem godzin za biurkiem byłoby dla mnie bardzo męczące! No ale wracając do jej prośby to teraz sami rozumiecie, że to dla mnie wyróżnienie, że taka dziewczyna jak Karola prosi o pomoc w wyborze auta. Jak widać prowadzenie mojego bloga na coś się przydało :)!

Źródło ikony wpisu: searchnow.go2tutor.com

Ford Ka moim nowym, malutkim i ślicznym samochodem na miasto :)!

Widzieliście może Forda Ka? Ja miałam okazję zobaczyć dzisiaj to maleństwo jak wracałam z supermarketu. Bardzo malutki ale bardzo przyjemny samochodzik. Myślę, że dzięki małym rozmiarom jest to idealny samochód dla kobiety do jazdy po mieście. Wszędzie się wciśnie dlatego żaden parking nie jest mu straszny :). Dodatkowo jest to bardzo ładny samochód! Muszę stwierdzić, że mogłabym posiadać tego malucha bo byłby idealny dla mnie jak jadę na zakupy :). Pokazałam go mojej mamie, która nie ma prawo jazdy i nie jest pasjonatką samochodów i nawet jej się bardzo spodobał! Również stwierdziła, że mogłabym mieć taki samochodzik więc wieczorem powiedziałam mężowi, że może zamiast jeżdżenia jego starym gruchotem, warto go sprzedać i kupić dla mnie coś takiego malutkiego? W końcu nie potrzebuję dużego i szybkiego samochodu bo poruszam się wyłącznie po mieście. Taki samochodzik jak Ford Ka bardzo mały pali co jest dodatkowym plusem! Zdecydowanie mniej pali od starego samochodu męża więc tym bardziej uważam, że to nie głupi pomysł. Mąż stwierdził, że faktycznie jest to jakiś pomysł i być może pomyślimy nad zakupem tego malucha dla mnie! Cena Forda Ka również jest niziutka więc póki co widzę same plusy :). Dodatkowo przecież zaraz mamy zakupić Forda Focusa ST więc może udałoby się uzyskać jakiś lepszy rabat przy zakupie dwóch samochodów. W końcu chyba nie często ktoś kupuje dwa nowe samochody w jednym salonie prawda :)?! A póki co wybrałam już nawet kolor. Oczywiście żaden inny jak czerwony – mój ulubiony ;).

Źródło ikony wpisu: trustcarprice.com

Wnętrze Forda Focusa :)

Jak podoba Wam się wnętrze Forda Focusa z 2014 roku? Ja miałam okazję przejechać ęsi dzisiaj tym samochodem bo przyjechała po mnie moja koleżanka, która kupiła Focusika kilka miesięcy temu. Samochód jest bardzo ładny, wnętrza Forda Focusa robi wrażenie :). Samochód posiada wielofunkcyjną kierownicę dzięki czemu jest jeszcze bardziej ekskluzywny. Ford dba o wszystkie szczegóły co widać już na pierwszy rzut oka! Wszystko jest wykonane niezwykle starannie, a głównym materiałem są materiały klasy premium. Ford Focus jest pięknym samochodem o który zadbali projektanci najwyższej klasy. Odważne, charakterystyczne i sportowe nadwozie w połączeniu ze świetnym wyposażeniem wnętrza samochodu. Ciężko mi sobie wyobrazić, że komuś może się nie podobać ten samochodzik :). Tak wiem, że jestem fanką tej marki i mogę nie być obiektywna ale mogę śmiało powiedzieć, że z kimkolwiek nie rozmawiam to wszyscy jednogłośnie potwierdzają, że Ford Focus z 2014 to coś naprawdę godnego uwagi! O tym samochodzie wypowiadają się tak zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy. Moja koleżanka długo się zastanawiała jakie auto kupić. Wahała się pomiędzy Fordem, a Citroenem jednak po zbadaniu rynku i opinii wygrał Ford. Oczywiście ja potwierdzam, że warto było ;). Samochód pięknie się prezentuje zarówno za zewnątrz jak i w środku, a do tego świetnie się prowadzi! Kumpela wie, że niedługo będziemy z mężem posiadali Forda Focusa ST i nie może się doczekać, kiedy we dwie wybierzemy się na jakąś przejażdżkę. Ja też nie mogę się już doczekać ;)!

Źródło ikony wpisu: automotiveblog.pl

Ford Focus i jego generacje

Dzisiaj chciałabym napisać odrobinę o silnikach focusa i samym modelu tego samochodu. Trochę poszperałam w internecie bo moja wiedza na ten temat nie była zbyt imponująca ;). Zresztą teraz też nie jest ale coś tam już wiem więc chętnie się z wami podzielę tym co znalazłam. Na rynku są trzy wersje tego samochodu. Pierwsza wersja Forda Focusa to rok 1998 i model, który miał na celu wymienić wysłużonego już i zardzewiałego Escorta. Ford Focus bardzo spodobał się dziennikarzom motoryzacyjnym (totalnie nowa linia i charakterystyczne zawieszenie) i w konsekwencji rok później w 1999 roku dostał nagrodę Samochodu Roku. Modele tej serii powstawały aż do 2005 roku. Największym problemem podczas tych ośmiu lat była korozja drzwi samochodów jednak pomimo tego był to najbardziej niezawodny model samochodu. Kolejna generacja tych samochodów przypada na lata 2004-2010. Głównie powstały samochody trzy- i pięciodrzwiowe hatchback, sedan, kombi oraz C-Max czyli tzw. van. Druga generacja samochodów zadbała o problem korozji, jednak ciągłym problemem był układ elektrohydrauliczny wspomagania kierownicy. Jeżeli chodzi silniki benzynowe to nie odnotowano większych problemów. Najwięcej samochodów można było spotkać z silnikami 1.4 i 1.6. Jednak samochody z silnikami diesla były nieco bardziej awaryjne. Samochód z silnikiem 1.8 TDCi już po przekroczeniu kilkudzisięciu tysięcy kilometrów mógł potrzebować wymiany kóla dwumasowego, a nie była to tania sprawa! Dodatkowo awaryjna okazała się pompa wysokiego ciśnienia. W samochodach z silnikami 1.6 i 2.0 takie sytuacje zdarzały się znacznie rzadziej. Oczywiście wszystkie wyżej wymienione wady nie były wadami, które dotyczą wyłącznie marki Ford. Były to często spotykane usterki modeli samochodów w tych latach. No i na koniec zostawiłam Forda Focusa trzeciej generacji i póki co ostatniej ale to już następnym razem bo właśnie lecę na aerobic ;).

Jeśli interesuje Was ten model, to zapraszam po więcej fachowych informacji.

Źródło ikony wpisu: resmoto.com