Wymuszenie pierwszeństwa

Mój pierwszy egzamin na prawo jazdy zakończył się porażką. Niestety nie zauważyłam znaku STOP i próbowałam wymusić pierwszeństwo. W przeciwieństwie do mnie egzaminator zachował się wzorowo. Kiedy wcisnął hamulec nie zdawałam sobie z tego sprawy i byłam zdziwiona dlaczego samochód nie chce jechać. Egzaminator zrobił to automatycznie. Trudno mi dzisiaj ocenić jak szybko zareagował ale prawdopodobnie tak szybko jak było to możliwe.

Do tragicznego wypadku w Szaflarach doszło z wielu powodów. Jest wiele pytań na które nadal nie znamy odpowiedzi (postępowanie jest w toku) jednak najbardziej szokującym wydaje się fakt, że egzaminator pozwolił wjechać 18-letniej dziewczynie na przejazd. Dlaczego nie zatrzymał pojazdu jak ta minęła znak? Prawdopodobnie miał na to około osiem metrów!

Kolejnym pytaniem jest to, dlaczego w ogóle samochód stanął? W sieci można znaleźć artykuły gdzie zamieszczono informacje, których udzielili naoczni świadkowie zdarzenia. Samochód zatrzymał się gwałtowanie na torach. Czy faktycznie zgasł kursantce? Istnieje prawdopodobieństwo, że egzaminator się zagapił i wcisnął hamulec w momencie, kiedy zorientował się, że nie zatrzymali się przed znakiem STOP. To by tłumaczyło „gwałtowne” zahamowanie.

Czy jest to możliwe? Oczywiście, że tak. Jest wiele prawdopodobnych scenariuszy ale, który okaże się prawdziwy, dowiemy się dopiero po przeprowadzeniu sprawy. Jak do tej pory wiemy, że egzaminatorowi zostały postawione pierwsze zarzuty o nieumyślne spowodowanie śmierci. Z pewnością będę was informować na bieżąco o całej sprawie.

Źródło zdjęć: pixabay.com

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.