Zatrzymaj się!

W związku z tragicznym wypadkiem w Szaflarach w którym zginęło 18-letnia dziewczyna podczas egzaminu na prawo jazdy, jest coraz więcej pytań. W internecie rozszalała się prawdziwa burza i już padły pierwsze oskarżenia w kierunku 62-letniego egzaminatora. Sprawa niewątpliwie jest trudna i wymaga wnikliwej oceny prokuratora. 

Pozwólcie, że postaram się zebrać większość nurtujących nas pytań związanych z okolicznościami jakie miały miejsce w chwili, kiedy doszło do zdarzenia.

W mojej opinii najważniejszym pytaniem jest, dlaczego egzaminator pozwolił dziewczynie jechać, kiedy ta przejechała znak STOPU. Wydaje się, że doświadczony egzaminator powinien wcisnąć hamulec w momencie, kiedy tylko zobaczy, że zdający nie reaguje na znak. Niestety trudno uzyskać informacje jak wygląda to od strony prawnej. W jakim czasie egzaminator powinien lub musi zatrzymać pojazd, kiedy zdający nie reaguje prawidłowo na znaki? Wydaje się, że powinno być to natychmiastowe. To egzaminator musi zachować czujność i maksymalną uwagę. Powinien być gotowy na dziwne, niezrozumiałe, a wręcz szokujące zachowania osoby, która próbuje zdobyć uprawnienia do kierowania pojazdem. Opowiem wam to na swoim przykładzie.

Zdałam egzamin na prawo jazdy za drugim podejściem. Za pierwszym razem oblałam z powodu własnej głupoty. Być może ta sprawa w Szaflarach jest mi tak bliska bo przy pierwszym podejściu do egzaminu powodem dla którego nie zdałam było właśnie nie zatrzymanie się przy znaku STOP. Co zrobił egzaminator w momencie, kiedy delikatnie zwolniłam, zredukowałam bieg i chciałam jechać dalej? O tym napiszę już niebawem.

Źródło zdjęć: pixabay.com

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.